Życie codzienne
-
„Końce” i „początki” u schyłku zimy
Można powiedzieć, że pomału zbliżamy się do końca okresu zimowego na wybrzeżu. Co prawda, nadal widzę za oknem śnieg, ale od kilku dni mamy odwilż a prognozy pogody pokazują, że temperatury mają dalej rosnąć. Z jednej strony to dobrze, bo… Kontynuuj czytanie
-
Powalentynkowy spacer po Wejherowie
Widzę i słyszę zewsząd coraz więcej głosów, że tegoroczna zima powinna się wreszcie skończyć i ustąpić miejsca wiośnie, ale ja na przekór mam w tym roku inne zdanie. Zazwyczaj w moich okolicach, czyli na Pobrzeżu Kaszubskim w okolicach ujścia rzeki… Kontynuuj czytanie
-
Dzień Pączka, nowe szkiełko i czym był Combrowy Czwartek
Święto, które łączy Polaków Nie jest tajemnicą, że jesteśmy narodem skłonnym do kłótni i potrafimy stworzyć między sobą mury w wielu dziedzinach, ale niedawno dotarło do mnie, że istnieje jednak święto, które nas łączy ponad podziałami, a mianowicie Tłusty Czwartek.… Kontynuuj czytanie
-
Niecodzienny spacer po Gdańsku i zamarzniętej Motławie
Motława zamarzła i dzięki temu od razu znalazła się w centrum zainteresowania okolicznych mieszkańców oraz turystów. Tradycyjnie, jak to już bywa w naszym pięknym kraju, sytuacja na rzece stworzyła podział na dwa wrogie obozy. Pierwsza grupa uznała w pewnym momencie,… Kontynuuj czytanie
-
Spotkanie, spacer po Gdyni, kilka refleksji oraz kojący szum
Dokładnie tydzień temu spotkałam się z koleżankami z poprzedniej pracy. Spotkanie było dla mnie osobliwe, bo pierwszy raz umówiłam się z kimś na mieście w porze śniadania, a nasz wybór padł na piekarnię Pokusa Bakery w Gdyni, która była w… Kontynuuj czytanie
-
Zimowy spacer wzdłuż wybrzeża Zatoki Puckiej
Dopiero teraz mam trochę czasu na podsumowanie mini wycieczki z siostrą i partnerem, którą odbyliśmy w sobotę, ponad tydzień temu. Dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym związanym z ujemnymi temperaturami, śnieg i lód nadal się utrzymywał, dlatego wybraliśmy się ponownie na spacer… Kontynuuj czytanie
-
Gdy nawiedzają mnie „duchy” poprzednich zakładów pracy…
Okazuje się, że najbardziej depresyjny tydzień w roku potrafi skłonić chyba niektórych do refleksji i wspominania dziejów minionych. Muszę przyznać, że od dawna nie miałam takiego natężenia rozmów z ludźmi, z którymi moje ścieżki zawodowo-towarzyskie już jakiś czas temu się… Kontynuuj czytanie
-
Szklanka i lodowy crème brûlée
Można powiedzieć, że na początku Nowego Roku 2026 udało nam się wygrać w bingo zimowych zjawisk atmosferycznych: od śniegu i zamieci po ostatnią gołoledź i roztopy. To jest ten wyjątkowy okres w roku, gdy nagle zaczęliśmy się jednoczyć w obliczu… Kontynuuj czytanie
-
Nowy Rok, kolejny blog
Gdy zaczynam nowy rok, zazwyczaj w mojej głowie znowu zaczynają się kłębić myśli związane z tworzeniem podsumowań. To taki okres, gdy powstaje koniunkcja moich dwóch największych wad: nerwicy związanej z koniecznością obsesyjnego analizowania różnych obszarów mojego „ekscytującego” życia i konsekwencji… Kontynuuj czytanie








