Styczeń 2026

  • Zimowy spacer wzdłuż wybrzeża Zatoki Puckiej

    Dopiero teraz mam trochę czasu na podsumowanie mini wycieczki z siostrą i partnerem, którą odbyliśmy w sobotę, ponad tydzień temu. Dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym związanym z ujemnymi temperaturami, śnieg i lód nadal się utrzymywał, dlatego wybraliśmy się ponownie na spacer… Kontynuuj czytanie

    Zimowy spacer wzdłuż wybrzeża Zatoki Puckiej
  • Gdy nawiedzają mnie „duchy” poprzednich zakładów pracy…

    Okazuje się, że najbardziej depresyjny tydzień w roku potrafi skłonić chyba niektórych do refleksji i wspominania dziejów minionych. Muszę przyznać, że od dawna nie miałam takiego natężenia rozmów z ludźmi, z którymi moje ścieżki zawodowo-towarzyskie już jakiś czas temu się… Kontynuuj czytanie

    Gdy nawiedzają mnie „duchy” poprzednich zakładów pracy…
  • Weekend z puzzlami turystycznymi

    Jedną z oznak starzenia się, lub nawet mówiąc bardziej dosadnie: „dziadzienia”, jest w przypadku wielu osób po 30-tce powrót do form spędzania wolnego czasu z lat ich młodości. Niektórzy wpływowi twórcy internetowi powiedzą, że to nowa moda na życie offline… Kontynuuj czytanie

    Weekend z puzzlami turystycznymi
  • Szklanka i lodowy crème brûlée

    Można powiedzieć, że na początku Nowego Roku 2026 udało nam się wygrać w bingo zimowych zjawisk atmosferycznych: od śniegu i zamieci po ostatnią gołoledź i roztopy. To jest ten wyjątkowy okres w roku, gdy nagle zaczęliśmy się jednoczyć w obliczu… Kontynuuj czytanie

    Szklanka i lodowy crème brûlée
  • Zimowy wypad do Władysławowa i okolic

    Dziś nie szukam dziury w całym. Chwilowo mój styczniowy marazm nieco zelżał, dlatego po serii mroźnych oraz śnieżnych dni w naszej okolicy, postanowiliśmy wykorzystać wspólną, wolną sobotę na wycieczkę nad polskie morze. Wybór padł tym razem na Władysławowo, gdzie według… Kontynuuj czytanie

    Zimowy wypad do Władysławowa i okolic
  • Nowy Rok, kolejny blog

    Gdy zaczynam nowy rok, zazwyczaj w mojej głowie znowu zaczynają się kłębić myśli związane z tworzeniem podsumowań. To taki okres, gdy powstaje koniunkcja moich dwóch największych wad: nerwicy związanej z koniecznością obsesyjnego analizowania różnych obszarów mojego „ekscytującego” życia i konsekwencji… Kontynuuj czytanie

    Nowy Rok, kolejny blog